Prognozowanie w marketingu to pewnego rodzaju ćwiczenie mentalne, które pozwala nam nie tyle przewidywać przyszłość, co wizualizować pewne trendy, starając się jednocześnie ekstrapolować z tych trendów wnioski. Nikt z prognozujących jednak nie ma na biurku szklanych kul, nie mam i ja.

W dzisiejszej prognozie jednak staram się rzucić światło na to, w jakim kierunku może się w 2017 roku marketing rozwijać. Zachęcam zatem do lektury i do rozmowy o Twojej wizji marketingu w bieżącym roku.

Jeśli jakiś trend pomijam, a uważasz, że jest ważny, pisz w komentarzu. Z przyjemnością poznam Twoje przewidywania.

Czy growth hacking uratuje świat biznesu w 2017 roku?

W 2017 roku każdy marketer będzie musiał pamiętać o dwóch sprawach:

  1. W marketingu łatwo już było.
  2. W marketingu status quo nie istnieje.

Pierwszy punkt klaruje obraz każdemu, kto myśli, że łatwo będzie wypromować nową markę, produkt, usługę. Nie będzie łatwo i warto pamiętać o tym co już Al. Ries i Jack Trout pisali ponad 20 lat temu: Marketing wymaga zasobów.

Drugi punkt klaruje obraz każdemu, kto myśli, że jego marka jest monolitem, wykutym z marmuru, który to monolit będzie w stanie trwać dekady bez działań rewitalizacyjnych.

Zatem growth hacking tak, ale tylko growth hacker, który ma wiedzę, zna narzędzia, potrafiący się sprawnie poruszać po Internecie będzie miał szansę. Pozostali będą musieli liczyć na cud.

Skoro 2016 był wreszcie rokiem mobile, to 2017 rok będzie rokiem silnych marek.

2017 rok będzie również rokiem, w którym przedsiębiorcy zaczną sobie zdawać sprawę, że bez silnej marki będzie im coraz trudniej realizować założone cele sprzedażowe.

Do tej pory przedsiębiorcy byli rozpieszczeni przez fakt dość mocnego opóźnienia konkurentów i samego rynku, na którym działają, w zakresie zarówno: wykorzystania nowych marketingowych technologii, jak i braku strategicznego podejścia do marketingu.

To wspomniane marketingowe opóźnienie spowodowane było przez orientację biznesu głównie na sprzedaży, a nie na budowę silnej marki. Taki model jednak wraz z postępującym nasycaniem ryku generycznymi produktami/usługami będzie coraz trudniej kontynuować.

Ten stan świadomości u konkurencji nie będzie trwał wiecznie. Już dziś widać śmiałe szarże sprytnych i znakomicie komunikujących marek, które bez żadnych kompleksów zajmują miejsce na rynku do tej pory zarezerwowane dla podmiotów z długą historią obecności w biznesie.

Co będzie obowiązywać jako „must have” marketingowej układanki w tworzeniu silnej marki w Internecie w 2017 roku?

Trzeba pamiętać, że zasadnicze filary narzędziowe do budowy przewagi konkurencyjnej w Internecie wykorzystywane przez silne marki, są aktualne również w obecnym roku (webdesign, google/SEO/PPC, social media/organic/ppc, email marketing, format video, remarketing jako filozofia ponownego marketingu – narzędzie personalizacji i budowy relacji).

Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że każdy z tych filarów nieustannie ewoluuje i każdy z nich z osobna stanowi wyzwanie dla marketera, który chce być na bieżąco z ich rozwojem i nowymi możliwościami.

Przyjrzyjmy się więc każdemu z nich po kolei.

 

marketingowe trendy 2017 - webdesign

Jakie zatem będą obowiązywać trendy w webdesignie? – Marketingowe trendy 2017

Przede wszystkim chciałbym zacząć od tego, że wiele osób zastanawia się czy ma jeszcze inwestować we własną witrynę, czy może skoncentrować uwagę na wykorzystaniu social media, w tym dominującego w tej sferze Facebooka.

W 2017 roku strony internetowe będą w marketingu odgrywały ogromną rolę.

Moja odpowiedź zatem jest dziś jednoznaczna: biznes bez strony www, to błąd strategiczny.

Marketerzy potrzebują mieć narzędzie, nad którym mają pełną kontrolę i do którego kodu posiadają pełen dostęp, bez zmartwień, że zmiana regulaminu, działania czy aktualizacji algorytmu zewnętrznej platformy pozbawi ich własnego contentu. Rezygnacja z posiadania strony www w 2017 roku nie wchodzi w rachubę. Jest to nadal jeden z najważniejszych filarów komunikacyjnych.

To strona www jest dziś najbardziej uniwersalnym narzędziem budowania konwersji w Internecie. To tu kierują się użytkownicy, którzy chcą dokonać zakupu produktu, usługi lub pozyskać materiały informacyjne na temat proponowanych rozwiązań. To na stronie www content marketerzy mają największe pole manewru (blogi, vlogi, podcasty, etc.).

I choć wiele narzędzi, np. Facebook, będzie próbować za wszelką cenę zatrzymać użytkowników w obrębie własnego serwisu, tak mimo wszystko strona internetowa powinna być podstawą komunikacji marketingowej. Swoistym centrum, do którego będą kierować ruch wszystkie kanały marketingowe.

Nie oznacza to, że strony www mogą być jedynym narzędziem wykorzystywanym przez marketerów. One muszą stanowić jeden z obowiązkowych filarów komunikacji marketingowej.

W prognozach dotyczących web designu bardzo często pojawiają się przewidywania o rosnącej roli takich elementów jak:

1. Nacisk na content.

Na przestrzeni lat mogliśmy obserwować w webdesignie nieustanny rozwój, rozwój który był ciągłym dodawaniem i upiększaniem najróżniejszych elementów witryn. W pewnym momencie dotarliśmy do takiego momentu, w którym to grafika była ważniejsza niż sama treść strony. (Pamiętacie animowane elementy, mrugające przyciski i wielokolorowy tekst?). Jednak przecież nie o to chodzi.

Pojawienie się flat designu pozwoliło nam odgruzować nasze witryny i wyeksponować to co na nich najważniejsze – content. Ten trend w 2017 roku będzie się nadal utrzymywać, a treści na stronach internetowych będzie coraz więcej. To one są odpowiedzią na zapytania użytkowników Google i to dzięki nim, poszukujący użytkownicy konwertują do klientów.

Wartościowa treść na stronach internetowych pozwala nam budować silną pozycję w wyszukiwarce Google oraz w umysłach naszych klientów.

2. Minimalizm formy

Trend ten wynika wprost z chęci wyeksponowania treści na naszych stronach. Żeby coś było widoczne, nic nie może tego zasłaniać. Im mniej jest rozpraszaczy na stronie, tym większa szansa, że użytkownik trafi właśnie na to, co chcieliśmy mu przekazać. I przypadkowo tego nie pominie.

W 2017 obserwować będziemy masowe sprzątanie i redukowanie niepotrzebnych elementów. Pomoże nam w tym między innymi nacisk na dopasowywanie stron pod urządzenia mobilne. Na niewielkim ekranie nie jesteśmy w stanie pokazać wszystkiego, a dzięki temu zmuszeni jesteśmy nadać naszej treści priorytety, a niektóre z nich po prostu usuwać.

giphy-pc

3. Powiększona typografia.

To kolejny trend wynikający wprost z powyższego. W jaki sposób w minimalistyczny sposób nadać priorytet najważniejszym hasłom? Powiększając je. Proste i zarazem skuteczne.

4. Landing page first approach

Kierowanie użytkowników z kampanii reklamowych do strony głównej na naszej witrynie jest delikatnie rzecz ujmując mało efektywne, jak i drażniące dla naszych potencjalnych klientów. Jeśli już nam zaufali na tyle, by kliknąć w naszą reklamę np. niebieskich butów do biegania, to skierujmy ich na stronę oferującą właśnie te buty – nie na stronę główną, gdzie dopiero będą musieli je odnaleźć.

W 2017 nadal będziemy obserwować wzrost ilości landing page’y poświęconych właśnie tylko jednemu produktowi czy usłudze. To dzięki nim klienci w szybszym czasie dotrą do właściwych informacji, szybciej podejmą decyzję zakupową, a także ułatwi im to podzielenie się konkretnymi wiadomościami ze znajomymi.
Pamiętajmy, że według Omniture, wykorzystując landing page średni wzrost konwersji wynosi 25%.

5. Autentyczność obrazów (mniej stockowych grafik, więcej oryginalnych zdjęć).

Komunikując się cyfrowo lubimy wiedzieć kto jest po drugiej stronie, jednocześnie mogąc zweryfikować czy nasze wyobrażenia o danej firmie czy osobie są zbieżne z rzeczywistością. Dodatkowo daje to nam poczucie bezpieczeństwa, kiedy wiemy, że po drugiej stronie obsługuje nas sympatyczny zespół. A jak mamy się tego dowiedzieć? Najprościej jest nam to ocenić po zdjęciach zamieszczonych przez marki na ich stronach internetowych.

Marki w ten sposób próbują skracać dystans publikując zdjęcia wnętrz, całego zespołu czy poszczególnych członków tego teamu. Jednak jest pewno “ale”... Firmy, które wybierały drogę na skróty, publikowały zdjęcia stockowe. A niestety większość tego typu fotek, wykorzystywana jest przez kilka, kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt firm. W efekcie czego można zobaczyć często tę samą osobę-modela/modelkę w różnych firmach i sytuacjach.

Aby wyróżnić się na tym tle i pokazać się od bardziej ludzkiej, naturalnej i swojej własnej/osobistej strony, coraz częściej firmy będą komunikować autentycznymi zdjęciami, które w oczach ich użytkowników dodadzą im kilka punktów do wiarygodności.

6. Long scrolling – przewijaj, przewijaj, przewijaj

Już w 2016 roku – roku mobile, było można zauważyć przeniesienie przez użytkowników nawyków scrollowania stron internetowych – tak jak na mobilach przewijali je w dół, tak zachowania te zaczęli również przenosić na desktopy. Skończyła się era przeklikiwania, zaczęła się era ciągłego scrollowania. (Tak na marginesie, ten artykuł jest tego niezbitym dowodem.)

7. Gify.

Jeszcze nie wideo, a już coś więcej niż sam obraz. Gify doskonale wpasowały się w ten obszar “pomiędzy”. Dzięki nim możemy w lekki dla witryny sposób zwizualizować nasz produkt, przebieg procesu czy pokazać instrukcje krok po kroku.

Gify zostały również przez nas pokochane, za emocje które potrafią wyrażać oraz łatwość ich używania – w większości komunikatorów dostępne są zaledwie przy jednym kliknięciu.

Zdarzają się sytuacje, w których żaden z całej masy gifów nie pasuje do emitowanej przez nas treści. Oczywiście w takich sytuacjach marki nie muszą rezygnować z komunikacji gifami. Mogą je w prosty sposób same przygotować, nadając im właściwy dla siebie charakter i styl.

8. Mikrointerakcje, mikromomenty

Marki marzą o tym, by ich klienci wytwarzali sobie nawyki korzystania z ich produktów. Nawyki, które przekształcą się w krótkim czasie w uzależnienie. Mikrointerakcje markom w tym pomagają i w 2017 roku będą one jeszcze bardziej analizowane, zgłębiane i wdrażane. Dzięki ich rozwojowi korzystanie z aplikacji mobilnych czy serwisów będzie dla użytkowników bardziej intuicyjne, mniej wymagające i sprawiające im radość, bo w mikrointerakcjach można również nagradzać użytkowników za “oczekiwane” zachowania, a to jak wszyscy wiedzą, tylko potęguję siłę przywiązania.

Webdesign jest żywy i wszelkie pogłoski mówiące o śmierci firmowych stron internetowych należy traktować jako niepoważne. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że aby w 2017 strona internetowa była efektywnym narzędziem w rękach marketera musi być właściwie zaprojektowana oraz stale optymalizowana/rozwijana. Zarówno pod kątem konwersji zakupowej jak i pod kątem wyszukiwarki Google.

Zatem jeśli Twoja strona nie trzyma się powyższych trendów, bo na przykład powstała przed paroma laty, to być może jest to dobry moment na rozpoczęcie pracy nad nowym serwisem.

 

marketingowe trendy 2017 - google

Co nam przyniesie 2017 od Google? – Marketingowe trendy 2017

Dla każdego e-marketera wyszukiwarka Google jest jednym z najważniejszych narzędzi. To ona stanowi często największe źródło użytkowników stron internetowych. To dzięki umiejętnemu wykorzystaniu wyszukiwarki Google  marketerzy są w stanie zapewniać klientów swoim biznesom.

Miesięcznie około 26,5 mln Polaków regularnie korzysta z Internetu z czego 25.2 mln to użytkownicy wyszukiwarki Google (google.pl) generujący 7.5 mld odsłon (PC – 4.8 mld odsłon, Mobile 2.7 mld odsłon). Źródło: Megapanel – dane za listopad 2016.

W tym zakresie 2017 rok będzie nadal oznaczał konieczność właściwego podejścia do wyszukiwarki i respektowania jej oczekiwań względem projektowania serwisów internetowych. Wszelkie zaniedbania w tym zakresie mogą kosztować utratę pozycji w listingu.

W obserwowanych przez nas prognozach dotyczących wyszukiwarki Google najczęściej powtarzają się:

1. Mobile przede wszystkim (Mobile First)

Coraz więcej użytkowników Internetu korzysta ze smartfonów, a Google nie pozwoli nam o tym zapomnieć i przejść obok tego obojętnie. Już teraz nagradza strony mobilne wyższymi rankingami w wyszukiwarce, a w 2017 roku strony niedopasowane do urządzeń mobilnych będą w wyszukiwarce na coraz niższych pozycjach.

2. Technologia AMP (Accelerated Mobile Pages)

Tak jak dopasowanie witryn pod mobile będzie „must have”, tak wdrożenie technologii AMP będzie kolejnym krokiem w stronę wygody korzystania z witryn na smartfonach. Dzięki tej technologii czas ładowania strony potrafi być szybszy nawet o 89%.

3. Szybkość, szybkość, szybkość – 3 seconds is the new fast.

W świecie, w którym żyjemy czas to nie tylko pieniądz. Czas jest dla nas wszystkim i każdemu zawsze go brakuje. Według DoubleClick by Google 53% stron było opuszczanych przez użytkowników jeśli ładowały się dłużej niż 3 sekundy. Z tego względu kilka bądź kilkanaście sekund do załadowania witryny jest w stanie skutecznie zniechęcić nawet tych najwytrwalszych użytkowników do ponownego odwiedzenia naszej strony.  

Nie możemy bazować jedynie na wytrwałości użytkowników, musimy również pamiętać, że celem Google jest podsunięcie nam jak najlepszych wyników w pierwszej kolejności, a do załapania się w to kryterium konieczne będzie zoptymalizowanie czasu ładowania strony do wymaganego maksimum.

4. Wyszukiwanie głosowe – voice search.

Powoli zdajemy sobie sprawę, że przyszłość dzieje się teraz. Tak, właśnie teraz. Jeszcze do niedawna wydawanie poleceń głosowych swoim urządzeniom elektronicznym było możliwe tylko w filmach science-fiction. Teraz możemy rozkoszować się takimi możliwościami siedząc wygodnie we własnym fotelu i jedyne co musimy zrobić, to włączyć wyszukiwarkę Google i przełamać opór przed mówieniem do ekranu komputera.

W roku 2016 już 20% wyszukiwań było realizowane przy pomocy Voice Search. A prognozowany jest wzrost przed rokiem 2020 do 50%.

Marketerzy jednak muszą zacząć sobie zdawać sprawę z tego, że wyszukiwanie głosowe różni się znacznie od standardowego korzystania z wyszukiwarki. Mówiąc do swoich urządzeń mamy tendencję do zadawania im pytań. Zatem zamiast wpisać w wyszukiwarkę np. biblioteka Warszawa – zapytamy Google “gdzie jest biblioteka w Warszawie?”. To daje nam ogromne pole do popisu przy optymalizacji naszych stron internetowych.

5. Marketing z wykorzystaniem zdjęć – Images marketing.

Czy ktoś nas zna lepiej niż Google? Pytanie to ma w sobie z jednej strony przerażający ładunek emocjonalny, a z drugiej uzmysławia nam, że Google doskonale wie, co robiliśmy i co zamierzamy zrobić. Doskonale też wie, że kryje się w ludzkiej naturze chęć do łapania okazji i znajdowania dla siebie najlepszych rozwiązań. A wie to stąd, że użytkownicy jego wyszukiwarki potrafią pójść do fizycznego sklepu, zrobić zdjęcie przedmiotu, a następnie z wykorzystaniem tego zdjęcia poszukać w zasobach Internetu oferty idealnie spełniającej jego oczekiwania.

W tym momencie wyszukiwanie z użyciem obrazów nie działa najdoskonalej, jednak może być dla Google jednym ze źródeł przewagi w walce ze stale konkurującym z nim, na różnych polach, Facebookiem.

Google to również jeden z systemów reklamowych należących do globalnego reklamowego duopolu (Google, Facebook), który ma ogromne znaczenie dla powodzenia realizowanych kampanii.

Adwords to jedno z tych marketingowych narzędzi, które pozwala na dotarcie do właściwych użytkowników we właściwym czasie. Bezsprzecznie pozostanie to ogromnym czynnikiem sukcesu kamapanii reklamowych realizowanych w tej sieci.

Być może jednak w 2017 roku AdWords będzie starał się gonić możliwości Facebook Ads pod kątem wiedzy o użytkowniku. Może się zdarzyć, że Facebook przestanie przewyższać w tym zakresie możliwości Google AdWords dzięki targetowaniu opartemu o głębsze i bardziej przetworzone dane.

Pewnym  jest, że w tym zakresie Google jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i z pewnością w 2017 roku będziemy świadkami wielu kolejnych adaptacji.

 

marketingowe trendy 2017 - social media

Social media i ich prognozowany rozwój w 2017 roku – Marketingowe trendy 2017

Social media jako fenomen komunikacyjny rewolucjonizują komunikację marketingową wywierając jednocześnie coraz większy nacisk na „starą szkołę marketingu”, która lubi komunikację jednokierunkową i szerokozasięgową.

Social media w 2016 roku udowodniły, że bez nich nie da się prowadzić skutecznych kampanii marketingowych, a nawet wyborów politycznych, czego najlepszym dowodem jest kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych. Zwycięstwo Donalda Trumpa to nie tylko wyrazistość kandydata, ale właśnie fantastyczna wręcz umiejętność wykorzystania mediów społecznościowych do wygrywania wyścigu o uwagę wyborców.

W marketingu biznesowym social media również są ogromnym game changerem, który przewraca oldschoolowe marki i daje miejsce nowym graczom. Nie inaczej będzie w 2017 roku.

W obserwowanych przez nas prognozach dotyczących social media najczęściej powtarzają się:

1. Social messaging

apps

Źródło: http://www.smartinsights.com/?attachment_id=81938

Sieci społecznościowe cieszą się ogromną popularnością wśród użytkowników internetu, a jeszcze większą mogą pochwalić się narzędzia do komunikacji (WhatsApp, Facebook Messenger, Viber, etc.). Użytkownicy coraz częściej komunikują z markami przez komunikatory niż publikując otwarte wiadomości bezpośrednio na ich stronach społecznościowych.

Ta popularność przekłada się na szybki rozwój możliwości reklamowych w tych narzędziach. Np. dzięki reklamie na Facebooku możemy przez kliknięcie w nią skierować użytkowników bezpośrednio do Messengera bądź w oknie Messengera wyświetlać reklamy użytkownikom, którzy już byli w kontakcie z marką. A to dopiero początek…

2. Walka z fake’owymi newsami.

Redakcja “Oxford Post” określiła frazę “Post Prawda” jako najważniejsze słowo 2016 roku. Słowo to związane jest ze zjawiskiem, tzw. Fake News czyli nieprawdziwych informacji. Szacuje się, że w trakcie amerykańskiej kampanii prezydenckiej 40% informacji publikowanych na Facebooku i Twitterze było zmyślonych. Mistrzem w dezinformacji tego typu okazał się Donald Trump i jego sztab. Powstał nawet zwrot opisujący to zjawisko jako trumpizm. Zjawisko Fake News również wpływa na rzeczywistość w Europie, na przykład podczas kampanii dotyczącej brexitu. Z perspektywy marketingu oznacza to również sytuację, w której reklamodawcy pojawiają się na stronach, które takie newsy publikują wzmacniając jednocześnie ten oszukańczy biznesmodel.

Jednak ze względu na szerzącą się świadomość tego problemu, w 2017 roku podejmowane będą walki z tego typu treściami. Już w tym momencie rozważane jest nakładanie na serwisy kar finansowych za propagowanie fake’owych treści.

3. Live streaming.

W 2016 roku format live video odniósł niesłychany sukces popularności, a jest to dopiero rozgrzewka w tym formacie. Facebook zwiększa zasięgi postów z wykorzystaniem formatu live, ogłasza również wprowadzenie live 360 stopni, tak samo zresztą jak YouTube. Na Instagramie wybrane profile mogą już prowadzić dzielić się wydarzeniami live.

Format ten jest bardziej angażujący użytkowników niż standardowe wideo – wywołuje więcej interakcji i szybciej rozprzestrzenia się po sieci. Nawet duże stacje newsowe zaczynają korzystać z tego rozwiązania przy transmitowaniu wydarzeń z ważnych eventów.

W 2017 roku zauważymy również, że użytkownicy mediów społecznościowych nie tylko będą pasywni w tym temacie – obserwując innych nadawców live, ale wiele osób odważy się w końcu wypróbować ten format. Ponadto jakość video live znacząco zacznie się poprawiać, gdyż inwestycja w aplikacje do nadawania w jakości hd będzie dla emitentów jednym ze sposobów, by wyróżnić się na tle pozostałych.

4. VR – virtual reality.

Wirtualna rzeczywistość to absolutnie najbardziej sexy trend, jaki będzie rozpalał wyobraźnie zarówno marketerów jak i samych użytkowników. To dzięki rozwojowi wirtualnej rzeczywistości użytkownicy będą w stanie doświadczać wrażeń wcześniej dostępnych tylko dzięki kosztownym symulatorom lub dalekim podróżom. Wpływ VR, poza grami, będzie bardzo szeroki, od na przykład prezentacji mieszkania na sprzedaż, przez doświadczenia związane z egzotyczną turystyką, czy całą gamą zastosowań medycznych. Śmiało można powiedzieć, że  trudno będzie znaleźć dziedzinę życia, która nie będzie z VR mogła i chciała skorzystać. W 2017 roku będziemy obserwować dalszy rozwój narzędzi VR i ich praktycznego zastosowania.

5. Influencer marketing.

Marketing wykorzystujący popularność influencerów (blogerów, youtuberów, celebrytów, etc.) dla marketerów będzie jednym ze sposobów na walkę z rosnącą rzeszą użytkowników adblocka, sceptycyzmem do formatów reklamowych oraz zmianami w algorytmach zarówno wyszukiwarek, jak i mediów społecznościowych.

Obecność influencerów przy promocji danej marki będzie metodą na budowanie zaufania do niej potencjalnych klientów, ale tylko pod warunkiem, że będzie to robione autentycznie i szczerze.

6. Content curation

Content curation (kuracja treści) to praktyczne przeciwieństwo post prawdy, która w postaci fake newsów zalewa internetową przestrzeń. Kurator treści to osoba, która starannie selekcjonuje, weryfikuje i upublicznia treści w zarządzanych przez siebie mediach. Waga kuratorów wysokiej jakości treści w 2017 roku będzie nabierała na znaczeniu. Już dziś użytkownicy internetu są przeciążeni informacjami. Osoby, które będą cieszyły się reputacją źrodła wysokojakościowych treści będą na wagę złota. 

7. Social listening czyli monitoring social media.

Social listening to wyłapywanie co o marce/produkcie/usłudze lub osobie mówi się w social media. Dzięki narzędziom do monitoringu marketerzy są w stanie na bieżąco wyłapywać wzmianki o marce lub na temat interesujących markę tematów oraz podejmować dialog.

Social listening będzie w 2017 roku nadal nabierało na znaczeniu, ponieważ dyskusje o marce stają się bardzo cennym agregatorem uwagi dla całej firmy. Kolejnym, również bardzo praktycznym zastosowaniem aplikacji tego typu jest możliwość wyłapywania oraz reagowania na potencjalne kryzysy, spowodowane słabą jakością obsługi klienta lub wadliwym funkcjonowaniem produktu/usługi.

8. AI – Sztuczna inteligencja.

W 2017 roku nie zobaczymy w pełni rozwiniętej sztucznej inteligencji, ale z pewnością będzie to rok, w którym uczące się algorytmy będą stanowiły silne wsparcie w masowej komunikacji marek, chociażby poprzez wykorzystania botów w aplikacji messenger.

Wg. prognoz środki przeznaczone na rozwój sztucznej inteligencji w 2017 roku będą trzy razy większe niż w 2016. Wg Ben’a Maden’a z Matter Solutions, to właśnie AI będzie tzw. game changer’em, czyli czynnikiem zmieniającym układ sił w biznesie.

9. Short-life content – Ulotny content.

Pomysł na szybko znikające treści wprowadził w życie Snapchat i równie szybko jak treści te znikają, został podchwycony przez inne narzędzia socialowe, a ulotność tworzonego contentu – tekstowego i wizualnego przyciąga coraz więcej użytkowników.

Już w tym momencie znikającymi treściami możemy dzielić się na Snapchacie, Instagramie czy nawet na Facebook Messengerze wysyłając tajne wiadomości.

Dla marek komunikacja w tym stylu, to okazja do wchodzenia w głębsze relacje z klientami oraz format na niestandardowe kampanie reklamowe.

10. Pracownicy jako armia w social media.

Propagowanie treści w Internecie nie należy do najprostszych. Zwłaszcza gdy działa się w pojedynkę. Rozwiązaniem tej bolączki jest wsparcie się zespołem, zespołem który razem z Tobą tworzy markę. Co sprytniejsze firmy zaczęły wspierać swoje działania z wykorzystaniem brandów osobistych swoich pracowników oraz ich zasięgów socialowych – like’ów, share’ów, komentarzy.

Daje im to dużą przewagę konkurencyjną, gdyż klienci chętniej wchodzą w interakcje z ludźmi niż brandami. Chętniej czytają artykuły napisane przez konkretną osobę niż podpisane po prostu daną marką.

W 2017 roku obserwować będziemy aktywniejsze działanie pracowników danych marek w social media – właśnie w kontekście promowania świadomości firmy, w której pracują. Prawdopodobnie aktywne wykorzystywanie SM przez osoby poszukujące pracy, może mieć dla pracodawców duże znaczenie i zaczną w tym dostrzegać potencjał.

11. Social shopping

Według badań, 84% z nas ufa rekomendacjom od osób które zna. Takie założenie daje olbrzymie szanse dla marketerów dla wykorzystywania opinii o swoich produktach lub usługach w social mediach. Bo czy nie chętniej kupimy książkę, którą nasz znajomy zarekomendował?

Dodatkowo social media rozwijają się o możliwość promowania produktów i szybszego ich nabywania z użyciem danej platformy. Dzięki temu zauważymy napływ firm do tych kanałów, które by spotkać się z potencjalnymi klientami, będą w stanie zostawiać w nich niemałe budżety reklamowe.

Na podsumowanie social media i ich wykorzystania w 2107 roku przez marki warto zwrócić uwagę na to, że inwestycja w social media i pełne poleganie na tych platformach jako na jedynych źródłach ruchu może być bardzo niebezpieczne. Joe Pulizzi i Roger Rose z Content Marketing Institute ostrzegają przed „wkładaniem wszystkich jajek do jednego koszyka”, którym w tym przypadku są platformy, nad którymi marki nie mają pełnej kontroli.

Częste zmiany algorytmów i systematyczne zmniejszanie zasięgów organicznych stawiają wyzwania związane z koniecznością posiadania dużych zasobów na generowanie ruchu na strony www. Tak było już w 2016 i nie inaczej będzie w 2017 roku.

 

marketingowe trendy 2017 - email marketing

Czy Email Marketing w 2017 ma jeszcze sens? – Marketingowe trendy 2017

To jest przewrotnie postawione pytanie – właściwa na nie odpowiedź brzmi: email marketing ma ogromny biznesowy sens. To email zapewnia nadal ogromne ROI i jest niemal podstawowym narzędziem wykorzystywanym do komunikacji marketingowej.

Większość marketerów, którzy korzystają z email marketingu i są rozczarowani, zwyczajnie popełniają podstawowe błędy. W 2017 roku margines błędu będzie jeszcze węższy z uwagi na nieustającą walkę ze spamem.

Nie oznacza to, że w nadchodzącym roku marketerzy będą rzadziej korzystać z narzędzi do email marketingu. W 2017 roku marketerzy będą jednak musieli więcej wagi przyłożyć do jakości prowadzonych działań email marketingowych. Stawianie wyłącznie na dotarcie do użytkownika będzie coraz mniej skuteczne. Ogromną rolę zaczną odgrywać umiejętności angażowania odbiorców.

1. Personalizacja.

Mimo tego że email marketing jest jednym z najstarszych narzędzi marketingowych, bo ma już ponad 40 lat, to nadal będzie wykorzystywany przez marketerów. Jednak aby był bardziej skuteczny, będzie wymagał dużej i wysokiej jakości personalizacji.

Personalizacji rozumianej nie tylko jako dopasowanie odpowiednich treści do odpowiedniego użytkownika, ale również wkroczenie w bardziej osobisty kontakt i nawiązywanie personalnych relacji.

2. Dopasowanie treści pod mobile.

W czasach mobile, kiedy wiadomości email są czytane na smartfonach aż w 53% przypadków (i ta liczba stale rośnie), treści nie mogą być do nich niedopasowane. Dodatkowo, 75% użytkowników jest w stanie po prostu skasować wiadomość, która niepoprawnie wyświetla się na mobilu niż męczyć się z jej przeczytaniem.

Większość platform do mailingu daje możliwość dopasowania treści wiadomości do urządzeń mobilnych. Nie wszystkie są doskonałe, ale by platformy te mogły utrzymać się na rynku, będą stale usprawniać te elementy.

3. Integracja z mediami społecznościowymi.

Trend ten pokazuje, że waga social media w naszym życiu jest większa niż zakładamy. Użytkownicy oczekują, że wszystko będzie miało możliwość natychmiastowego share’owania i tak samo jest z emailami. Nie wystarczy już po prostu przesłać wiadomości dalej – teraz użytkownicy chcą móc ją wrzucić do sociali. A my, marketerzy, musimy im to ułatwić.

Jeśli nie chcemy, by wiadomości, które wysyłamy były publikowane w mediach społecznościowych, to pamiętajmy chociaż o tym, by podczas planowania i wdrażania kampanii, strona do której skierujemy użytkowników miała przyciski społecznościowe do dzielenia się tym contentem.

Dzięki takim zabiegom, nasze zasięgi mogą szybko poszybować w górę.

4. Interaktywne maile.

Aby szybciej klient mógł dotrzeć do potrzebnych dla niego informacji, niezbędne będzie oszczędzanie jego czasu i skrócenie procesu ich odnajdywania. Z tego względu w email marketingu będzie można obserwować rozwój interaktywnych szablonów wiadomości email. Wyglądem zbliżone będą do mini stron internetowych – zawierać będą m.in. galerie zdjęć, karuzele, slidery, menu, etc.

Takie wiadomości przeniosą większość działań użytkownika do samej wiadomości i nie będzie to wymagało od niego przechodzenia na landing page’a.

Oczywiście wdrożenie takiej technologii nie będzie proste, jednak będzie ona sukcesywnie rozwijana, by marki mogły zapewniać swoim użytkownikom najwyższej jakości doświadczenia w kontakcie z ich brandami. W początkowej formie interaktywność może przybierać formę dołączania animowanych obrazów lub wideo i stopniowo przekształcać się będzie w bardziej zaawansowane rozwiązania.

5. Krótsze maile.

Jak już wspominałem, w 2017 r będziemy mieć jeszcze mniej czasu. Z tego względu każda jego oszczędność będzie dla nas na wagę złota. Jedną z takich oszczędności będą właśnie zdecydowanie krótsze e-maile.

Według raportu Boomerang idealna długość wiadomości będzie wynosiła od 50 do 125 słów. Tej długości wiadomości generują nawet 50% więcej odpowiedzi.

100words

Z raportu tego wynika też, że aby uzyskać odpowiedź od swojego subskrybenta warto dodać do swojej wiadomości pytanie, albo nawet trzy 😉

 

W 2017 roku email marketing aby był skuteczny będzie musiał wychodzić poza same działania emailingowe. Aby podnieść niskie współczynniki Open Rate i CTR marketerzy będą musieli budować świadomość marki w innych kanałach komunikacji. Tak aby użytkownik, który otrzyma na swoją skrzynkę wiadomość od marki X potrafił ją rozpoznać i powiązać z określoną wartością.

Wspomniany wcześniej Joe Pulizzi, stawia użytkownika/subkrybenta jako podstawowy zasób, jaki firma może posiadać. Pulizzi najwyżej ceni właśnie email.

Duża bazę mailingową trudno zbudować, niewątpliwie jest to jednak gra warta świeczki. W branży znane jest porzekadło: „Pieniądze znajdują się na listach mailingowych”.

 

marketingowe trendy 2017 - video

Rola formatu video w 2017 – Marketingowe trendy 2017

Format video będzie dalej dynamicznie się rozwijał jako narzędzie marketingowe. Wg prognoz w 2017 roku format ten będzie jednym z najbardziej angażujących rodzajów publikowanych treści. Każda marka, która będzie chciała konkurować o uwagę swojej publiczności zmierzy się z koniecznością inwestowania w ten rodzaj treści.

Najbardziej interesujące trendy wykorzystujące format video?

W przypadku formatu video w 2017 roku będzie niezmiernie ważne by pamiętać o:

1. Video 360 stopni

Video na dobre rozgościło się w naszej komunikacji marketingowej, jednak video 360 stopni przenosi ją w zupełnie inny wymiar. Format ten będzie cieszył się coraz większą popularnością wśród widzów ze względu na możliwość interakcji z nim, poznania dodatkowych szczegółów przekazu oraz brak możliwości zatuszowania/ukrycia/schowania tego, co normalnie nie mieści się w kadrze. Ten aspekt tego formatu przeplata się płynnie z trendem co do autentyczności przekazu i wzrostu jego wartości w oczach użytkowników.

Dodatkowo video 360 stopni daje nam niesamowitą możliwość bycia w centrum wydarzeń nie wychodząc z domu.


2. Wzrost Facebook video

Walka Facebook’a z YouTubem o widzów i użytkowników cały czas zaciekle trwa i nic nie wskazuje na to, by marka Zuckerberga szybko się poddała. W ciągu ostatniego roku dzienna ilość wyświetleń filmów na FB wzrosła z 1 miliarda do 8 miliardów, a generuje to pół miliarda użytkowników.

W 2017 roku Facebook nadal będzie wspierać organiczne zasięgi postów z wykorzystaniem video, co nakręcać będzie użytkowników do jeszcze większej emisji tego typu treści.

3. Live video.

Na temat trendów video live pisałem już w sekcji o Social media i jest to równie aktualne w tej sekcji.

4. “Infotainment” – format video łączący informację z rozrywką.

Ten rodzaj filmów to nowe połączenie gatunków – filmów rozrywkowych z filmami informacyjnymi, które zapewnia większą uwagę odbiorców i dłuższy ich czas zaangażowania. Tak, jak wspominałem już nie raz: “Tylko zintegrowane działania dają kosmiczne efekty”, tak ma to zastosowanie również w tym przypadku.

Czysto informacyjne filmy nie będą powoli miały racji bytu i tylko wzbogacenie ich o elementy rozrywkowe zapewni im większe zasięgi.

Z uwagi jednak na wysycenie internetu treścią, najbardziej rozpowszechnione będą treści krótkie, których długość będzie oscylowała między 40 sekund a 3 minuty. Z wyłączeniem na przykład formatu live, który okazuje się zaskakująco angażujący, nawet gdy czas emisji jest długi. To będzie szczególnie ważne narzędzie dla marek, które potrafią stosować storytelling w praktyce i budować społeczności wokół swojej markowej narracji.

 

marketingowe trendy 2017 - remarketing

Remarketing jako trend w 2017 roku będzie nadal miał się dobrze – Marketingowe trendy 2017

Remarketing jako narzędzie jest nadal bardzo wydajnym sposobem na komunikację. Na remarketing trzeba jednak patrzeć szeroko i przede wszystkim trzeba pamiętać o remarketingu jako o filozofii ponownego marketingu, która wykorzystuje różne narzędzia.

W 2017 remarketing będzie wykorzystywany przez marketerów w przestrzeni reklamowej w AdWords, Social media, email marketingu, etc.

Jednak w remarketingu będzie nabierać na znaczeniu powszechność narzędzi blokujących wyświetlanie reklam – Adblocka. Zatem poleganie na samych displayach może być dla marek niebezpieczne.

wykorzystanie adblock w polsce

Źródło: Reuters Institute – Digital News Report 2016

Niezwykle silną stroną działań remarketingowych jest personalizacja na bardzo wysokim poziomie.

W 2017 roku remarketingowe narzędzia będą rozwijane w stronę coraz głębszej personalizacji na bazie wiedzy na temat zaangażowania użytkownika w odwiedzanych serwisach internetowych. Np. już dziś można dokonywać oceny czasu spędzonego na konkretnej stronie i wyświetlanie reklam tym użytkownikom, którzy byli na niej najdłużej.

To właśnie dzięki tak dokładnemu poznaniu zachowań użytkowników marketerzy będą w stanie znacznie precyzyjniej dokonywać identyfikacji poszczególnych osób oraz kierować do nich kontekstową komunikację.

Aby działania remarketingowe były skuteczne, marketerzy muszą pamiętać, że w tym przypadku znowu zachodzi konieczność posiadania silnej marki. Działanie remarketingowe bez silnej, rozpoznawalnej marki, która ma mocne value proposition dla danej grupy docelowej, jest skazane na niską efektywność.

 

marketingowe trendy 2017 - podsumowanie

Podsumowując:

  • Przyspieszenie w rozwoju technologii w 2017 roku będzie jeszcze większe i stanowić będzie dla marketerów wyzwanie samo w sobie. Ogrom danych, które będą generowały kolejne aplikacje będzie zasypywać ich w stopniu coraz trudniejszym do objęcia i uporządkowania.
  • Największą jednak barierą i przeszkodą będzie przesycenie komunikacją marketingową użytkowników internetu. Będzie to wymagało od marketerów umiejętności multidyscyplinarnych.
  • Nie wystarczy być już tylko narzędziowcem, trzeba będzie również rozumieć ludzi, czuć ich potrzeby i znajdować sposoby na komunikację, która sprawi, że zostaną w umysłach i sercach potencjalnych klientów na dłużej. Takie egzotyczne szkolenia jak „empatia w obsłudze klienta” nie będą już tylko domeną takich firm jak Apple.
  • Optymizmem jednak będzie marketerów napawać coraz większa świadomość właścicieli biznesów konieczności angażowania zasobów w rozwój wiedzy na temat marketingu oraz otwarcie na myślenie strategiczne wykorzystujące marketing do budowy silnych marek.
Lubisz ten artykuł?
Podziel się ze znajomymi
Polub nasz kanał na Facebooku
aby otrzymywać wpisy bezpośrednio na fejsie.

Jeśli chcesz zwiększyć sprzedaż w twojej firmie, ale nie wiesz, jak to zrobić, to serdecznie polecam się do współpracy. Jako praktykujący strateg marketingowy pomagam firmom w budowaniu ich przewagi konkurencyjnej opartej na skutecznym wykorzystaniu Internetu.

Przeszkolone przeze mnie firmy rosną, pod kątem sprzedaży, średnio 25% rocznie. Rekordzista osiągnął w ciągu jednego miesiąca 5100% ROI z zainwestowanego we współpracę ze mną kapitału. Jeśli szukasz dla Twojej firmy doradcy strategicznego, który będzie w stanie pomóc Ci przenieść na Twój grunt sprawdzone i skuteczne strategie marketingowe oraz efektywne narzędzia, to napisz do mnie maila. Podpowiem Ci, jak możesz uzyskać dofinansowanie do realizowanych przez mnie usług.

Przedsiębiorcy najczęściej wybierają w spośród moich usług:

  1. szkolenie skuteczny marketing w internecie 
  2. audyt marketingowy
  3. strategia marketingowa

Zapraszam serdecznie do kontaktu, to może być Twój pierwszy krok do poprawy Twoich wyników!

mój e-mail: m.lodyga@premium-consulting.pl


Mariusz Łodyga

Strateg, konsultant, trener – Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z marketingiem, sprzedażą, Public Relations oraz budowaniem wizerunku – personal & business branding. W biznesie od 15 lat. Założyciel i właściciel marki Premium Consulting. Przeprowadził ponad 250 projektów szkoleniowo-doradczych. Szkoli na zlecenie firm prywatnych, instytucji państwowych oraz uczelni wyższych. Doradza małym firmom, dużym korporacjom oraz urzędom państwowym.