Sama kreacja wizerunku, nawet najlepsza, nigdy nie wystarczy aby w pełni wykorzystać potencjał, który może zostać zaprezentowany na szerszym rynku. Aby przebić się do uwagi odbiorców należy odpowiednio się wyróżnić i konsekwentnie swą obecność zaznaczać.

Co robią mistrzowie personal brandingu, aby być stale na topie?

Obserwuję od paru lat naprawdę kilku wyjątkowych ludzi, którzy nie przestają mnie nieustannie zaskakiwać. Nawet nie tyle chodzi mi o to co mówią lub publikują w formie artykułów blogowych czy też postów w mediach społecznościowych, ale o to kim się stają i jak ich biznesy rosną w siłę wraz z upływem czasu.

Budowa marki osobistej to nie jednorazowy akt twórczy

Znamiennym jest to, że bardzo często ludzie, którzy chcą stworzyć swoją markę osobistą myślą, że jest to jednorazowy akt twórczy. Tymczasem praktyka osób, które z powodzeniem dokonały transformacji swojej kariery z poziomu niskiego na wysoki ma jedną cechę wspólną. Cechą tą jest wytrwałość w działaniu.

Brzmi to trochę jak banał, ale banalne wcale nie jest. Gdy piszę „wytrwałość” mam na myśli szereg działań, które są bardzo mozolne i wymagające od danego specjalisty systematycznych, drobnych, ale za to powtarzanych z niesamowitą skrupulatnością wysiłków.

Wysiłek ten jest wyrażany w setkach godzin pracy i charakteryzuje się niską „spektakularnością”. Zatem może wydawać się nawet nieco nużący, zwłaszcza gdy patrzy się na to z zewnątrz.

Budowa marki jako systematyczny proces kreatywny

Marka osobista jest nieustającą pracą kreatywną. Patrzę na proces jej tworzenia w podobnym odniesieniu, jak w przypadku kreacji marki biznesowej.

Zdarza mi się mieć klientów, którzy są właścicielami firm, które funkcjonują trochę jeszcze w modelu promocji z lat 90-tych, a opartych przede wszystkim na marketingu bezpośrednim, skupiającym się głównie na pracy przedstawicieli handlowych. Ci właściciele są bardzo zaskoczeni, że ich firma nie stanie się marką w trybie „overnight” za sprawą magicznej sztuczki .

Otwierają szeroko oczy gdy dowiadują się, że poza samą kreacją wizualną i merytoryczną (CI, strona www, copywriting), muszą zmierzyć się jeszcze z koniecznością stałego podtrzymywania kontaktu z rynkiem na którym działają, a który to kontakt nie wyraża się jedynie w formie: kup pan cegłę (zamiast twardej sprzedaży -miękki PR i content marketing na wielu poziomach lejka sprzedażowego: TOFU, MOFU, BOFU).

Podobnie mają się sprawy z ekspertami, którzy do nas trafiają jako nasi klienci. Bardzo często zadają dziwne dla mnie pytania, czy będą musieli wykonywać coś poza tym, że stworzą dla siebie stronę www i parę profili w mediach społecznościowych, które będą aktualizować raz na jakiś czas.

Szczypta metafor

Jeśli masz podobne wątpliwości, to od razu muszę cię sprowadzić na ziemię używając metafory: marka osobista jest jak dom, w którym mieszkasz. Dom ma swój fundament, ma pomieszczenia, ma dach, okna, drzwi, meble. W domu jednak mieszka się wygodnie tylko wtedy gdy podłączy się do niego media: prąd, wodę, gaz. Dom zakwita jako miejsce jednak naprawdę dopiero, gdy pojawia się w nim rodzina.

W tej metaforze domu odnoszącej się do procesu budowy marki osobistej, fundamentem jest strategia marketingowa, którą przyjmiesz. To od niej zaczyna się wszelkie prace rozwojowe. Nie budujesz domu bez fundamentów i tak samo nie kreujesz marki bez strategii.

To co w tej domowej metaforze stanowi wnętrze i zewnętrze domu (estetyka pomieszczeń, jakość użytych materiałów, meble, ergonomia i piękno elewacji) w kreacji marki osobistej będzie odpowiednikiem wizerunku. Nie nazwiemy pięknym domem zapuszczonej starej rudery, która już na dzień dobry odpycha nas swoim widokiem. Tak samo nie uda nam się stworzyć wiarygodnego i silnie oddziałującego wizerunku eksperta bez odpowiedniej kreacji wizualnej, która będzie odpowiadała reprezentowanym umiejętnościom i wartościom, które chcemy zakomunikować/sprzedać.

Idąc dalej tym tropem naszej metafory, podłączeniem prądu, wody, gazu będzie założenie profili w wybranych social mediach, dających nam możliwość dotarcia do właściwej społeczności. Rodziną w tej metaforze będzie natomiast sama społeczność, którą zgromadzimy. Społeczność tworzą zarówno współpracownicy jaki i publiczność, która śledzi z uwagą nasze poczynania.

Chcesz przewodzić? Buduj społeczność

Seth Godin, który jest marketingowym guru, a zarazem też autorem wielu znakomitych książek, które stały się inspiracją dla wielu tysięcy marketerów twierdzi, że firma lub osoba, bez społeczności w czasach cyfrowej rewolucji będzie skazana na niski profil osiągnięć. Zaleca by z pełną uwagą i systematycznością budować społeczność. W czasie jednego z wystąpień na konferencji TED zaproponował, aby zacząć od progu tysiąca followersów, fanów, ponieważ jest to liczba, która gwarantuje nam już odczuwalne efekty.

Czym zatem jest społeczność dla marki osobistej?

Specjalista lub ekspert, który chce rozwijać swoją osobistą markę musi liczyć się z faktem konieczności budowania kręgu osób, dzięki którym jego nazwisko stanie się znane szerszej publiczności.

Jest to bardzo ważne założenie i jego realizacja w dużej mierze odpowiada za sukces końcowy wdrażanej strategii.

Poza ogromnie ważnym działaniem zasięgowym, społeczności pełnią wiele kluczowych funkcji, m.in. stanowią pewnego rodzaju uwiarygodnienie dla danego specjalisty jako źródła informacji wysokiej jakości (kurator treści). W natłoku danych i często sprzecznych ze sobą newsów ta osoba, która cieszy się wysoką reputacją jako źródło informacji staje się w naturalny sposób liderem opinii. Uzyskuje wpływ -staje się influencerem.

Gdy ten wpływ zaczyna się rozszerzać, pojawiają się osoby, które zaczynają podążać do źródła z którego czerpią wiedzę i którą to wiedzą dzielą się ze znajomymi, którzy zaintrygowani rekomendacjami pewnego dnia sami zaczynają z takiego źródła informacji czerpać wiedzę dla siebie.

Nie oznacza to jednak, że jako marka osobista musisz mieć aspiracje do posiadania społeczności niczym celebryta, którego fani liczeni są w setkach tysięcy. W przypadku wąskich specjalizacji i niszowych działalności wystarczy czasem kilkaset osób. Tych właściwych, których przyciągnięto dobrym, wartościowym przekazem (high value content). Wąskie nisze mają to do siebie, że z natury rzeczy nie mają wielu użytkowników. Mogą być jednak bardzo dochodowe dla eksperta tam uplasowanego i posiadającego swoje ugruntowane miejsce. Sam jestem w takiej niszy i mam się znakomicie.

A jakie są Twoje w tym zakresie doświadczenia? Napisz mi o tym w komentarzu, jestem bardzo ciekaw jak Ty sobie z tym radzisz!

Podsumowując:

  • Budowanie społeczności wokół marki osobistej jest kluczowe w procesie dbania o reputację źródła wiedzy wysokiej jakości (kurator treści).

 

Lubisz ten artykuł?
Podziel się ze znajomymi
Polub nasz kanał na Facebooku
aby otrzymywać wpisy bezpośrednio na fejsie.

Jeśli chcesz zwiększyć sprzedaż w twojej firmie, ale nie wiesz, jak to zrobić, to serdecznie polecam się do współpracy. Jako praktykujący strateg marketingowy pomagam firmom w budowaniu ich przewagi konkurencyjnej opartej na skutecznym wykorzystaniu Internetu.

Przeszkolone przeze mnie firmy rosną, pod kątem sprzedaży, średnio 25% rocznie. Rekordzista osiągnął w ciągu jednego miesiąca 5100% ROI z zainwestowanego we współpracę ze mną kapitału. Jeśli szukasz dla Twojej firmy doradcy strategicznego, który będzie w stanie pomóc Ci przenieść na Twój grunt sprawdzone i skuteczne strategie marketingowe oraz efektywne narzędzia, to napisz do mnie maila. Podpowiem Ci, jak możesz uzyskać dofinansowanie do realizowanych przez mnie usług.

Przedsiębiorcy najczęściej wybierają w spośród moich usług:

  1. szkolenie skuteczny marketing w internecie 
  2. audyt marketingowy
  3. strategia marketingowa

Zapraszam serdecznie do kontaktu, to może być Twój pierwszy krok do poprawy Twoich wyników!

mój e-mail: m.lodyga@premium-consulting.pl


Mariusz Łodyga

Strateg, konsultant, trener – Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z marketingiem, sprzedażą, Public Relations oraz budowaniem wizerunku – personal & business branding. W biznesie od 15 lat. Założyciel i właściciel marki Premium Consulting. Przeprowadził ponad 250 projektów szkoleniowo-doradczych. Szkoli na zlecenie firm prywatnych, instytucji państwowych oraz uczelni wyższych. Doradza małym firmom, dużym korporacjom oraz urzędom państwowym.