10 Praw Murphy’ego w marketingu.

przez Mariusz Łodyga w Sierpień 24, 2015

Na marketingu, podobnie jak na medycynie oraz sporcie znają się wszyscy. Przecież skoro statystyczny Polak obejrzał w ciągu swojego życia setki tysięcy reklam, to wie o promocji, zarządzaniu marką, budowaniu wizerunku, generowaniu leadów oraz sprzedaży wystarczająco dużo, by wziąć sprawy w swoje ręce. Potem jednak, zgodnie z prawami Murphy’ego, sprawy znacznie się komplikują, powodując wielokrotnie sporo zamieszania oraz zwykłych rozczarowań. 

Edward Murphy i jego prawa.

W latach 40 tych w amerykańskiej bazie Muroc Field (obecnie Edwards Air Force Base) prowadzono projekt MX981, polegający na testowaniu ludzkiej odporności na przeciążenia podczas hamowania. W testach używano rakietowych sań, zainstalowanych na szynach z hydraulicznymi hamulcami.

Testy przeprowadzane były z wykorzystaniem manekinów, szympansów oraz ludzi. Podczas testów powstała wątpliwość dotycząca dokładności sprzętu mierzącego oddziaływanie przyspieszenia.

W rezultacie Edward Murphy zaproponował elektroniczne mierniki odkształcenia przyłączone do pasów, którymi badany był przymocowany. Asystent Murphy’ego podłączył przewody i rozpoczęto kolejny raz eksperyment, z użyciem szympansa. Sensory pokazały zerowy odczyt. Stało się oczywiste, że źle je zainstalowano, zamieniając kierunek, w jakim zostały podłączone.

To właśnie wtedy sfrustrowany Murphy powiedział o swoim asystencie „Jeśli ten facet ma jakąkolwiek możliwość zrobienia błędu, zrobi go”

Późniejsza popularyzacja praw Murphy’ego była już tylko kwestią czasu.

prawa murphiego

Jak prawa Murphy’ego mają się do marketingu?

Poniżej przedstawiam dziesiątkę praw Murphy’ego z moimi do nich komentarzami. Niektóre z nich traktuję z przymrużeniem oka, niektóre całkiem serio. Do ciebie należy własna ocena:

1.

Nawet z pozoru prosta kreacja graficzna lub choćby krótki slogan reklamowy może zająć mnóstwo czasu i pieniędzy w procesie tworzenia. Uzyskanie efektu prostoty jest zazwyczaj najtrudniejsze. Jednak prostota oraz minimalizm powinny być naszym celem.

2.

Jeśli chcesz coś szybko zrobić, od razu pomnóż razy dwa ilość czasu jaki twoim zdaniem będzie potrzebny do wykonania zadania. W przypadku tworzenia strony internetowej, myślisz, że dasz radę postawić ją w tydzień. Zbudujesz ją po miesiącu.

3.

Myślisz sobie, mój mailing jest tip top. U mnie, na moim kompie, po wszystkich testach wygląda super. Wysyłasz i natychmiast dostajesz zwrotki: chyba coś się wam rozjechało.

4.

Optymalizowanie wszelkich działań ma dziś ogromne znaczenie. Jednak w pewnym momencie pokusa udoskonalania może przekształcić się w przekleństwo perfekcjonisty, które wstrzyma cię przed wypuszczeniem nowej oferty na rynek.

5.

Nic się samo nie naprawi. Jeśli coś nie działa, to nie zacznie działać tylko od patrzenia na problem. Jeśli masz problem z pozyskiwaniem klientów lub rozwojem twojego biznesu, znajdź kogoś kto się nim zajmie skutecznie.

6. „Niepewność jest wielkością niezmienną”

Pewność jest towarem deficytowym. W stu procentach możesz mówić o tym jak genialny byłeś wprowadzając produkt lub usługę na rynek po udanym debiucie. W rzeczywistości o porażce lub sukcesie bardzo często decyduje splot odpowiednich okoliczności. Dowiesz się jak dobrze zaprojektowałeś swoje dzieło dopiero po wprowadzeniu na rynek.

7. „Skrót jest najdłuższą drogą pomiędzy dwoma punktami”

Jeśli myślisz, że możesz zbudować markę w weekend lub dzięki udziałowi w konkursie na blog roku stać się celebrytą, to jesteś w błędzie (chyba, że jednak wygrasz konkurs).

8.

Za każdym razem gdy odczuwasz ogromną pokusę by wprowadzić update jakiegoś programu upewnij się, że wszystkie bugi zostały już usunięte. Bycie wczesnym użytkownikiem zawsze sprowadza się do bycia królikiem doświadczalnym.

9.

 

Twoim zadaniem, jako marketera, jest uświadomić skalę możliwości oferowanych przez ciebie rozwiązań. Zazwyczaj klient nie ma bladego pojęcia o detalach i specyfice Twojej oferty.

10.

Seth Godin twierdzi wręcz, że aby firma stała się naprawdę rentowna musi odciąć 70% dotychczas obsługiwanych klientów. Bowiem zazwyczaj właśnie te 70%, to klienci generujący najmniejsze przychody przy równoczesnym tworzeniu największej ilość „zażaleń”.

Mariusz Łodyga
Mariusz Łodyga

Strateg, konsultant, trener - Specjalizuje się w zagadnieniach związanych ze sprzedażą, marketingiem, public relations oraz budowaniem wizerunku - personal & business branding. W biznesie od 13 lat. Założyciel i właściciel marki Premium Consulting. Przeprowadził ponad 200 projektów szkoleniowo-doradczych. Szkolił na zlecenie firm prywatnych, instytucji państwowych oraz uczelni wyższych. Doradza małym i średnim firmom, korporacjom oraz urzędom państwowym.

Mariusz Łodyga10 Praw Murphy’ego w marketingu.

Sprawdź, co możemy dla Ciebie zrobić